Nastała jesień a z nią czas sałatek owocowych. 5-latki nie tylko dzielnie kroiły przyniesione owoce, wyciskały i mieszały ale też dyskutowały na ważkie tematy. Na przykład dlaczego sałatka owocowa nazywa się sałatka chociaż nie ma w niej sałaty… A na koniec… degustacja.
Relacja fotograficzna znajduje się w galerii. Zapraszamy do obejrzenia!