Dnia 26 września grupa 5-latków świętowała Dzień Jabłka. W sali zrobiło się czerwono od ubrań, a w powietrzu unosił się zapach jabłuszek i cynamonu. Na początek była odrobina teorii J Przy okazji dzieci utrwaliły poznane literki „A” i „O”. Następnie przyszedł czas na praktykę… ważenie, dosypywanie, odsypywanie gdy za dużo „się sypnęło mąki”, wlewanie i mieszanie. Dzieci poznały również pojęcie szczypta.
Kiedy mokre składniki zostały połączone z suchymi, przyszedł moment na krojenie jabłuszek - dzieci pokazały w tym zadaniu dużą precyzję. Pokrojone owoce szybko trafiły do miski, połączyły się z masą i zostały przelane do foremek na muffinki. Na koniec dzieci posypały je kruszonką, ażeby pod ząbkami pojawiło się mocne chrupnięcie i w ten sposób nasze dzieło trafiło do pieca.
Po upieczeniu babeczki wróciły do sali. Dzieci musiały jednak wykazać się nie lada cierpliwością - muffinki potrzebowały naprawdę sporo czasu, żeby ostygnąć (a wszyscy wiemy , że patrzenie na pachnące słodkości to prawdziwy test silnej woli!). Aby umilić oczekiwanie, wspólnie zaśpiewaliśmy piosenkę pt. „Niosły dzieci z sadu ” . I chyba poszło nam całkiem nieźle, ponieważ po degustacji na talerzykach nie został nawet jeden okruszek a uśmiechy dzieci mówiły same za siebie. Można by rzec, że „Mission Muffin” zakończyła się sukcesem!
Relacja fotograficzna znajduje się w galerii. Zapraszamy do obejrzenia!